czwartek, 14 stycznia 2010

zdrówka!

Śniegu dużo, buty przemoczone po kilku minutach spaceru, a wieczorem katarek i galopujące przeziębienie - zatem czas udać się do lekarza. Moja pierwsza propozycja ma swoją lokalizację na Tarchominie, więc nie wszystkim jest tam po drodze.


Druga natomiast... ups! toż to przecież ortopedzi! Co, zdjęcie niewyraźne? Niestety okulistą na razie nie dysponuję. Zalecam raczej zaaplikować sobie medycynę naturalną: kupić miód i czosnek, najeść się tego, popić procentami i porządknie wygrzać się w łóżeczku. Bo już wkrótce znowu nas czakają podróże!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza