Pstryknięte w maju w Stuttgarcie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alko. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 października 2013
poniedziałek, 7 października 2013
niedziela, 12 lutego 2012
midori 1
Szukałam zdjęć sławnej skrzypaczki, natrafiłam na alkohol. A że mamy weekend, dodatkwo jeden z ostatnich w karnawale, alko pójdzie na pierwszy ogień. Dla zachęty reklamowany jest przez jedno ze sławniejszych ciał szołbiznesu amerykańskiego.



piątek, 13 stycznia 2012
karnawał!
Pojawiły się głosy, że umknął mi najpopularniejszy bodajże przykład zastosowania DORy w świecie rzeczy życie uprzyjemniajnących, szczególnie w kontekście sylwestra. Otóż więc jest, w równie dobrym kontekście, bo karnawałowym, klasyk klasyków, czyli "szampan" DORATO. Jak się okazuje, jest też jakaś zacnie wyglądająca czarna wersja! Czyżby niespełnione ambicje? ;-)
środa, 28 grudnia 2011
PERLDOR
Z okazji zbliżającego się sylwestra - szampan do świętowania i perły do wystrojenia się, aby zacnie i dumnie wkroczyć w nowy rok :-)


Etykiety:
alko,
spożycie,
zdrowie i uroda
poniedziałek, 25 października 2010
niedziela, 16 maja 2010
winko na niedzielę
Majowa niedziela po południu, uskuteczniamy błogi chilloucik :-) Może nie wszyscy, bo nad studentami sesja wisi, a nad innymi np. matura, lecz tak czy owak warto czasem przerwę zrobić i winka w miłym towarzystwie się napić. Ja i Ł. preferujemy wprawdzie trunek z innym tytułem na etykiecie i dry bez semi, ale może na Condor też warto kiedy zwrócić uwagę?
wtorek, 16 marca 2010
flag
Tak, wiem, że to trochę nie na temat, ale nie mogłam się powstrzymać - tak rzadko udaje mi się napotkać coś związanego z moim nazwiskiem! Wprawdzie w kraju muzułmańskim się nie pije - i tej zasady generalnie się trzymaliśmy, jednak w Casablance całkiem niespodziewanie i zupełnie przypadkowo weszlismy do sklepu, w którym alkohol jednak był. Sprzedawca zapytany o marokańskie piwo podał te oto dwa. Aż serce roście!
środa, 24 lutego 2010
oto trunek że... szacunek!
Skoro już mowa o rzeczach, do których trzeba dojrzeć, to na pewno koniak się do nich zalicza. Szczególnie zacny koniak, który liczy sobie kilkadziesiąt lat. Póki co, fanem tego trunku nie jestem, ale może jestem po prostu jeszcze za młoda... :-)




Subskrybuj:
Posty (Atom)










