Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Madzia i Maciek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Madzia i Maciek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 stycznia 2014

dorowo na urodziny

Różne zawirowania ostatnich tygodni skutecznie odciągnęły mnie od bloga. Dzisiejsze zdjęcie jest dokumentem baardzo spóźnionym, bo ilustruje mój dorowy zestaw urodzinowy z końca listopada, sprezentowany przez Madzię i Maćka. Merci! Niestety widoczne na zdjęciu opakowanie po lindorkach jest już tylko fasadą i miłym wspomnieniem po przyjemnej zawartości... ;)
 
 
PS. A przy okazji widoczna na zdjęciu butelka z bąbelkowym jasnym płynem doskonale wpisuje się w noworoczne klimaty! Wszystkiego dorego w 2014-tym!

sobota, 28 września 2013

koniki we Wrocławiu

Zdjęcia od mojego szwagra, zrobione na gorąco w wozie transmisyjnym :-) Gonitwy miały miejsce 7 września b.r. na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych w Partynicach. Konik El Dorra brał udział w gonitwie trzeciej, w szóstej zaś miała zaś brać udział Indorika, ale została wycofana. Pozostałe koniki niestety nie miały już dory w imieniu ;-)
 

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"bródny" DORIS

Choć na pewno czysty, bo wyszorowany szamponem ;) fryzjer damsko-męski DORIS napotkany w Warszawie na Bródnie, przy ulicy Łabiszyńskiej 21.
Czasem zdarza mi się popełnić post tematyczny z kilkoma różnymi obiektami noszącymi tą samą nazwę albo post okolicznościowy z kilkoma obiektami sfotografowanymi przez jedną osobę / podczas jednej wyprawy. Dziś post jednego obiektu, ale udokumentowany niezależnie od siebie w odstępnie ok. 1,5 miesiąca przez dwie osoby :) Pierwsze zdjęcie dostałam dziś mailem od Madzi - dziękuję! :)

 
Potraktowałam to zdarzenie jako małą przypominajkę, ponieważ pierwsze zdjęcia tego miejsca zrobiłam własnoręcznie i aż do dziś czekały sobie grzecznie w dorowej poczekalni na publikację  ;)
 

wtorek, 23 lipca 2013

nappali és éjszakai

Czyli dzień i noc przy Palazzo Dorottya w Budapeszcie, druga węgierska dora od Madzi i Maćka :)
 

poniedziałek, 22 lipca 2013

Dora w Budapeszcie

Dziękuję budapesztańskim włóczykijom Madzi i Maćkowi za miłą niespodziankę :)

czwartek, 17 stycznia 2013

halidor

Lek na coś. Źródło: siostra lekarka ;)
 

niedziela, 12 lutego 2012

randori

Randori - tak to się podobno nazywa. Zdjęcia ukradzione szwagrowi - trenerowi judo :)

sobota, 10 kwietnia 2010

Luidor

Dzięki staraniom jednej z mych zacnych sióstr, moja kolekcja wzbogaciła się o kolejną fotę dokumentującą obecność dory w świecie nas otaczającym. Prezentowany sklep mieści się przy ulicy Filipiny Płaskowickiej róg Cynamonowej na Ursynowie, czy może raczej mieścił się, gdyż nie wygląda na prężnie działający, raczej na zabity dechami. Po obuwie w atrakcyjnych cenach trzeba więc się udać gdzie indziej...