Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maroko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maroko. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 grudnia 2012
niedziela, 16 stycznia 2011
Maroko cz. ostatnia
Dziś, żeby zamknąć w końcu marokański temat, ostatnia garść zdjeć z tego państwa. Pierwsze 3 fotografie zostały zrobione w Marakeszu, puchar stał w moim pokoju w hoteliku w Midelt (mała miejscowość w górach), a ostatnie zdjęcie było w istocie zrobione jako jedno z pierwszych i jest to Casablanca.
Etykiety:
biznesy,
inne rzeczy,
Maroko,
miasta i ulice,
podróże i transport,
zagranico
wtorek, 15 czerwca 2010
Mesidor ok! ok! ok!
Dziś mała dawka wspominków z Maroko. Sklep z materacami, przyłapane na ulicy w Marrakeszu w marcu tego roku.
Etykiety:
dom i wnętrze,
Maroko,
zagranico
czwartek, 8 kwietnia 2010
Maroko cz. któraśtam
My do Maroko na wycieczkę pojechaliśmy, ale tam też są biura podróży, które ludzi w różne miejsca wysyłają. Np. poniżej biuro napotkane przez nas w mieście Rabat. Może Marokańczykom sprzedają tam wycieczki do Polski? :-)
Etykiety:
Maroko,
podróże i transport,
zagranico
czwartek, 1 kwietnia 2010
Doris
Większość marokańskich manekinów ma na twarzy coś koszmarnego. Te na zdjęciach poniżej są - w porównaniu - naprawdę wyjątkowej urody, a prezentują ubrania na wystawie sklepu w Casablance. Mam wrażenie, że sklep Doris widziałam już gdzieś w Polsce. Tylko gdzie to było...?
Etykiety:
biznesy,
fatałaszki,
Maroko,
zagranico
niedziela, 21 marca 2010
cledor
Znów Maroko. Hotelik w Azilal - miejscowości leżącej w niższych partiach Atlasu, bardzo pięknych zresztą. Nasz pokój był od wewnątrz zamykany na taką właśnie zasuwę. Miła niespodzianka, ale hotelu zdecydowanie nie polecam, ani tym bardziej cyber cafe piętro niżej...
Etykiety:
dom i wnętrze,
Maroko,
zagranico
piątek, 19 marca 2010
Rabat
Maroko część dalsza. Tym razem miasto Rabat, medyna wczesnym rankiem (nie tak wczesnym, jest koło 8.30, ale Marokańczycy śpią jeszcze przez godzinę). Szyld jest o tyle uroczy, że w sklepie z modą pret-a-porter, jak podejrzewam, pewnie sprzedaje się marokańskie płaszcze z nadrukowanym logo ekskluzywnych marek. Na własne oczy widziałam takie cudo: czarny tradycyjny workowaty płaszcz z kapturem, a na plecach wielkie (jakieś 50-60cm wysokości) logo chanel z kryształków. Niezła hybryda!
Etykiety:
biznesy,
fatałaszki,
Maroko,
zagranico
czwartek, 18 marca 2010
hurradora!
Upolowana na eleganckim dworcu kolejowym w Marakeszu. Zupełnie niemarokańska, ale za to wesoła. Gdy byłam małą dziewczynką, wyglądałam jakoś podobnie - grzywka, otwarte szeroko oczy i wszędzie biegiem! I zawsze chciałam mieć małpkę jak inni psa albo żółwia. Skąd wiedzieli?
Etykiety:
Dora the Explorer,
inne rzeczy,
Maroko,
zagranico
wtorek, 16 marca 2010
flag
Tak, wiem, że to trochę nie na temat, ale nie mogłam się powstrzymać - tak rzadko udaje mi się napotkać coś związanego z moim nazwiskiem! Wprawdzie w kraju muzułmańskim się nie pije - i tej zasady generalnie się trzymaliśmy, jednak w Casablance całkiem niespodziewanie i zupełnie przypadkowo weszlismy do sklepu, w którym alkohol jednak był. Sprzedawca zapytany o marokańskie piwo podał te oto dwa. Aż serce roście!
poniedziałek, 15 marca 2010
salam!
Wróciłam cała i nawet, yeah! nowe łupy mam! Śpieszę się podzielić. Gadać wiele nie będę, prędko tylko zdjęcie umieszczę; na nim brama apartamentowca w Marakeszu, znajdująca się nawiasem mówiąc naprzeciwko ukochanych ogrodów Yves Saint Laurenta, zwanych Jardine Majorelle. Zdjęcie świeże.
Etykiety:
dom i wnętrze,
Maroko,
zagranico
Subskrybuj:
Posty (Atom)




