Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie i uroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie i uroda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 lipca 2014

przez szybkę


Znowu ta sama dzielnica :) Pachnidełka upolowane w kiosku przy przystanku autobusowym Ratusz Bemowo.

środa, 11 września 2013

strzyżenie w Świnoujściu

Wybaczcie małą częstotliwość wpisów - jestem na urlopie, nieco poszatkowanym i mocno objazdowym, jak się przekonacie po kolejnych postach...
Poniższą dorę przyłapałam w Świnoujściu podczas dwudniowej wizyty w tym mieście, nieco ponad tydzień temu. "Doris" to salon fryzjersko-kosmetyczny, ale napis na szybie głosi, iż oferuje się tam strzyżenie męskie. Może też jakieś męskie maseczki?
 

piątek, 6 września 2013

Doris cosmetika

A tu pamiątka z Bemowa, ul. Powstańców Śląskich 104, z boku bloku pod kolumnami.
Tylko mała wątpliwość taka... "cosmetika", bo "kosmetyczka" brzmiałoby zbyt plebejsko?...
 

sobota, 17 sierpnia 2013

drobnostka z drogerii Natura

Udokumentowane wczoraj z Naturze na Skoroszach (Warszawa Ursus). Choć w sumie taka trochę naciąganana Dora ;-)



poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"bródny" DORIS

Choć na pewno czysty, bo wyszorowany szamponem ;) fryzjer damsko-męski DORIS napotkany w Warszawie na Bródnie, przy ulicy Łabiszyńskiej 21.
Czasem zdarza mi się popełnić post tematyczny z kilkoma różnymi obiektami noszącymi tą samą nazwę albo post okolicznościowy z kilkoma obiektami sfotografowanymi przez jedną osobę / podczas jednej wyprawy. Dziś post jednego obiektu, ale udokumentowany niezależnie od siebie w odstępnie ok. 1,5 miesiąca przez dwie osoby :) Pierwsze zdjęcie dostałam dziś mailem od Madzi - dziękuję! :)

 
Potraktowałam to zdarzenie jako małą przypominajkę, ponieważ pierwsze zdjęcia tego miejsca zrobiłam własnoręcznie i aż do dziś czekały sobie grzecznie w dorowej poczekalni na publikację  ;)
 

sobota, 10 sierpnia 2013

sklepy w Stuttgarcie

Trzeba przyznać, że elegancja-Francja... tfu! no, Niemcy ;)

niedziela, 28 lipca 2013

Dorota tattoo

Firma z Gdańska, znaleziona na facebooku. Prowadzona, a jakże, przez moją imienniczkę. Fanpejcz dorotatattoo na fb, jeśli macie ochotę zerknąć.
 
Zdjęcia zaczerpnięte z firmowego fb.

czwartek, 17 stycznia 2013

halidor

Lek na coś. Źródło: siostra lekarka ;)
 

piątek, 25 maja 2012

środa, 11 kwietnia 2012

środa, 8 lutego 2012

dora style

Kolejny, trzeci już w kolekcji, fryzjer, tym razem w mojej dzielnicy :)

środa, 28 grudnia 2011

PERLDOR

Z okazji zbliżającego się sylwestra - szampan do świętowania i perły do wystrojenia się, aby zacnie i dumnie wkroczyć w nowy rok :-)

czwartek, 24 listopada 2011

nylony nylony

Ostatnio dotarła do mnie informacja, że istnieje podziemna grupa wyznawczyń i wyznawców nylonowych pończoch, nylonowe blogi, nylonowe modelki i nylonowi fotografowie. No, w końću każdy ma jakiegoś bzika i nic do tego nie mam. Jeśli ktoś chce bardzo kupić nylony BONDOR i nie wie, gdzie może tego dokonać, zapraszam do internetowego sklepu Retro Club. http://www.retro-club.pl/
PS. Okazuje się jednak, że już nie można kupić, bo mają dopisek: sprzedane...

piątek, 18 listopada 2011

100 ! ! ! ! ! ! :-)

Setna notka na blogu, 12 dni do drugich urodzin, ludzie trzeba to jakoś uczcić! :-) Czymś miłym oczywiście i przyjemnym, a przy okazji rodzącym piękno. A więc endorfina (a jakże), w której można sobie gębusię wypielęgnować i paznokietki. Kobietki zainteresowane: proszę kroki swe kierować na ul. Emilii Plater i iść od Świętokrzyskiej w stronę Placu Grzybowskiego. Napotkacie po drodze endorfinę sztuk 1, ale jak skończą ryć Świętokrzyską i uruchomią metro, będziemy się w endorfinach po prostu pławić. Może nie wszyscy, ale mieszkańcy bliskiej Woli na pewno...

sobota, 16 kwietnia 2011

medoran

Bardzo blisko mnie, bo zaledwie 2 przystanki! Choć moja dentystka pracuje dla innej firmy... ale może się przeniosę?

środa, 18 sierpnia 2010

woDORosty...

... to zaiste temat obszerny. Według wikipedii to "potoczna nazwa roślin (i wielokomórkowych roślinopodobnych protistów) wodnych o miękkich ciałach." Tego, co można nazwać wodorostem, jest wiele. Przykładowo może wyglądać to tak:

... lub tak:
Wodorosty można jeść...

...są też źródłem cennych składników pielęgnacyjnych w przemyśle kosmetycznym...

... zdarza się również, że inspirują komiksiarzy, pisarzy i innych artystów...

... a jak już przestanie być to do czegokolwiek przydatne, można się po prostu dziadostwa pozbyć i po sprawie. :-)

poniedziałek, 10 maja 2010

DORA for Men and Women

Dziś mam taką fotę:

Zdjęcie z netu. Tym razem bez nawiązań :-)

sobota, 13 lutego 2010

fiku-miku

Dziś ponoć ostatnia sobota karnawału. To już? Jakoś się nie wyszalałam. Może więc wykorzystać pretekst i trochę poszaleć, np. z fryzurą? Pewnie, czemu by nie!!! I oto błyskawicznie na mojej głowie pojawiły się dwie kitki a'la uszka wiewiórki :-) Wybór nie całkiem przypadkowy, wybieram się dziś na imprezę w przebraniu wiewióra właśnie. Ciekawe, co potrafią wyczarować na głowie fryzjerzy stąd:


To Warszawa, dzielnica Żoliborz. Poniżej propozycja spod Zakopanego.

czwartek, 11 lutego 2010

odrobina luksusu

W zgodzie z tytułem wpisu popsikamy się dziś zacną perfiumą, reklamowaną przez równie zacną, jak również niebrzydką blondyneczkę, która, nawiasem mówiąc, pewnie już dawno przywykła do męskiej aDORacji! ;-) Blondyneczka wprawdzie na zdjęciu wyszła na niezłą solarę, ale to wina moja - zdjęcie robione jest monitorowi... Wybaczcie mi proszę moją abnegację w podchodzeniu do jakości fot. Robię je spontanicznie, czymkolwiek i czemukolwiek, byle szybko zarejetrować - bo po chwili takie drobiazgi jak DOR całkiem człowiekowi umykają. Ile to już razy miałam wrócić w jakieś miejsce po dorę, a nie wróciłam, zapomniałam gdzie, zapomniałam co, zapomniałam że... Więc, jak to się mówi, lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu!